Lalka Bolesława Prusa w PPTV: Codziennie o 19:30 Odkrywamy Polską Klasykę
Czy znasz historię, która do dziś budzi emocje, dzieli czytelników i pozostaje najbardziej aktualnym portretem polskiego społeczeństwa? Telewizja Polska na Świecie PPTV (피피티브이) zaprasza na wyjątkowe wydarzenie literackie. W ramach cyklu „Codziennie z klasyką”, Sylwia Płonka czyta dla Państwa arcydzieło realizmu – „Lalkę” Bolesława Prusa.
Odcinek 57: „W jaki sposób zaczynają się otwierać oczy”
Dziś o 19:30 zapraszamy na kontynuację przygód Stanisława Wokulskiego. Wchodzimy w głąb 11. rozdziału drugiego tomu, gdzie emocje sięgają zenitu, a prawda o salonach warszawskich zaczyna boleśnie docierać do głównego bohatera. To kluczowy moment powieści, który rzuca nowe światło na relację Wokulskiego z Izabelą Łęcką.
Dlaczego warto słuchać „Lalki” w PPTV?
„Lalka” to nie tylko lektura szkolna. To napisana z rozmachem w latach 1887–1889 panorama Warszawy, która łączy w sobie:
Wielki dramat miłosny: Studium niszczycielskiej fascynacji i ambicji.
Analizę ekonomiczną: Portret przedsiębiorcy i wizjonera w świecie opornym na zmiany.
Kultowy „Pamiętnik starego subiekta”: Poruszające wspomnienia Ignacego Rzeckiego.
Aktualność: W dobie nowej ekranizacji filmowej „Lalki”, poznanie oryginału jest najlepszym sposobem na zrozumienie fenomenu tej historii.
Unikalna formuła: Pierwsza taka emisja w polskich mediach
Program „Codziennie z klasyką” to pionierski projekt. Jako jedyna telewizja internetowa dla Polonii, emitujemy całą powieść – rozdział po rozdziale, aż do ostatniej strony. To idealne rozwiązanie dla osób, które:
Chcą nadrobić klasykę literatury w przystępnej formie.
Wolą słuchać profesjonalnej interpretacji niż czytać samodzielnie.
Poszukują chwili wytchnienia w towarzystwie pięknej polszczyzny.
Informacje o transmisji:
📅 Kiedy: Codziennie o godzinie 19:30
🎙️ Lektor: Sylwia Płonka
📺 Gdzie: PPTV – Telewizja Polska na Świecie
🔗 Wsparcie projektu: Patronite PPTV – Dołącz do nas!
Nie przegap dzisiejszego odcinka! Subskrybuj nasze kanały, aby być na bieżąco z losem Wokulskiego i Rzeckiego.
