Dominika Kryszczyńska: Reset w Malezji i rodzinny Szczyrk

Wiadomości

Dominika Kryszczyńska: Kiedy tylko mam wolną chwilę, to staram się podróżować. Daje mi to ogromny reset

Aktorka cieszy się z tego, że udało jej się dobrze wykorzystać zimową przerwę świąteczno-noworoczną. Miała bowiem okazję zarówno spotkać się z rodziną w Szczyrku, jak i zobaczyć malowniczy archipelag Langkawi w Malezji. Dominika Kryszczyńska podkreśla, że jeśli tylko ma jakąś kilkudniową przerwę w pracy, to zdecydowanie bardziej woli wtedy dokądś pojechać, niż leniuchować na kanapie.

 Aktorka uważa, że mimo różnych przyzwyczajeń, schematów i tradycji czasem trzeba przełamać rutynę i wyjść ze swojej strefy komfortu.

Co roku spędzam święta w moim domu rodzinnym w Szczyrku, to są góry, więc jest cudowna atmosfera, rozpalamy kominek i jest pięknie. Udało mi się odpocząć, jednak były to dla mnie dosyć nietypowe święta, bo część spędziłam w rodzinnym gronie, a końcówkę roku i sylwestra w przepięknej Malezji, na Langkawi – mówi agencji Newseria Dominika Kryszczyńska.

Aktorka podkreśla, że stara się znaleźć równowagę pomiędzy pracą a odpoczynkiem, bo jeśli dobrze naładuje akumulatory, to działa efektywniej. Najlepiej relaksuje się podczas wyjazdów zagranicznych. Lubi bowiem odkrywać nieznane dotąd miejsca, zwiedzać zabytki, poznawać nowe kultury lub po prostu cieszyć się urokiem egzotycznych plaż.

W ubiegłym roku bardzo intensywnie pracowałam i kiedy tylko mam wolną chwilę i mogę, to staram się podróżować, bo daje mi to ogromny reset dla głowy. Wtedy miałam możliwość takiego wyjazdu, więc z tego skorzystałam – dodaje Dominika Kryszczyńska.

Aktorka przyznaje, że co jakiś czas potrzebuje czasu na wyciszenie i refleksję. To pomaga jej spojrzeć na różne sprawy z innej perspektywy i nabrać do nich dystansu. Regeneracja sił pozwala jej stawiać czoła kolejnym wyzwaniom.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *