Dzień Ludzi Bezdomnych – historia, która daje nadzieję
Nie jestem bokserem, ale pięściarzem. Dzień Ludzi Bezdomnych Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie […]
Czytaj dalej
