Polacy chcą wiedzieć więcej o zdrowym odżywianiu. Dla branży spożywczej to szansa

Wiadomości

Polscy konsumenci chcą wiedzieć więcej na temat zdrowego odżywiania. Dla branży spożywczej to wyzwanie i szansa

Polacy mają coraz większą świadomość w kwestii zdrowego odżywiania, a jednocześnie stale poszukują nowej wiedzy, informacji o składnikach czy wartościach odżywczych. To perspektywiczny obszar do zagospodarowania przez producentów żywności, którzy mogą edukować zarówno przez etykiety, jak i swoje kanały w mediach społecznościowych. Tym bardziej że błędy mogą dotyczyć nawet diet powszechnie kojarzonych z korzystnym wpływem na zdrowie.

 Gdy myślę o rynku polskim, wydaje mi się, że konsumenci wiedzą coraz więcej, są coraz bardziej świadomi. Jest to ciekawa wskazówka dla branży spożywczej, żeby edukować konsumentów, zapewnić im dodatkowe informacje, nie tylko na opakowaniu, ale też poprzez strony czy media społecznościowe. Konsumenci chcą podejmować bardziej przemyślane decyzje, więc interesują się tym i wiedzą, że to, co ląduje na ich talerzu, przekłada się na to, jak się będą czuli – mówi agencji Newseria Honorata Jarocka, associate principal w firmie Mintel.

41 proc. Polek i Polaków ankietowanych w Narodowym Teście Żywienia 2025 (NTŻ), przeprowadzonym przez Medonet z merytorycznym wsparciem Rady Naukowej NTŻ, zazwyczaj kontroluje skład produktów podczas robienia zakupów. 28 proc. zawsze czyta skład, gdy sięga po nowy produkt. Tylko 8 proc. badanych zadeklarowało, że nigdy nie patrzy na etykietę.

– Czy firmy spożywcze nadążają za konsumentem? I tak, i nie. Starają się robić wszystko, żeby nie wypaść z gry o konsumenta, ale tak naprawdę nie wiedzą, w którą stronę zmierzać. Dodawanie różnych innowacyjnych składników lub odejmowanie tych, których konsumenci nie lubią, nie znają albo się obawiają, to jest jedyna innowacja, którą obecnie zauważam w koncernach spożywczych – uważa dr Adam M. Adamek, CEO i co-founder Food Edge i Impact Brussels ASBL. – Możemy pójść szerzej i przemawiać do konsumenta wszystkim, co mamy. Nie tylko składnikami w opakowaniu, ale również omawianymi na opakowaniu, czyli edukacja poprzez opakowanie.

Podkreśla, że wzrost świadomości konsumentów nie oznacza, że przestają podążać za trendami i wybierać rzeczy, które są np. polecone przez celebrytów, influencerów czy media.

 Konsumenci mało wchodzą w zrozumienie danego produktu, jaką rolę ma odgrywać w żywieniu, czy jest odpowiedni dla dzieci lub dorosłych. Cały czas zapominamy o hipokratesowskiej maksymie: jesteś tym, co jesz, czyli to, co spożywamy przekłada się na to, w jakim zdrowiu jesteśmy. Moja rada dla wszystkich: czytajcie etykiety. Po drugie, zrozumcie, co jest w tym produkcie i czy na pewno powinienem tyle go spożywać. Nie mówię tutaj tylko o słodkich czy słonych przekąskach, ale o wszystkich produktach – podkreśla dr Adam M. Adamek.

Nawet konsumenci, którzy na co dzień zwracają uwagę na to, czy jedzą zdrowo, mogą popełniać błędy wynikające z niewiedzy. Przykładem może być dieta roślinna, która jest kojarzona z pozytywnym wpływem na zdrowie. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podkreśla, że może ona m.in. zmniejszać ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2, niektórych nowotworów, a także poprawiać parametry lipidowe i obniżać ciśnienie tętnicze krwi. Korzyści te zależą jednak od prawidłowego zbilansowania diety i odpowiedniego doboru produktów. Jak podkreślają eksperci Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ), nie każda dieta roślinna z założenia jest zdrowa.

– Jeżeli chodzi o błędy, które konsumenci mogą popełniać, podążając za dietą roślinną, jest to na przykład fokusowanie się na jednym składniku odżywczym, na przykład tylko na błonniku albo tylko na białku. Jakiekolwiek fokusowanie się na jednej części tego krajobrazu, myśląc o talerzu konsumenta, zawsze grozi ryzykiem niedoborów, tak że różnorodność jest kluczowa. Podobnie jak sięganie po gotowce, wtedy mamy ryzyko związane z dietą wysokoprzetworzoną – mówi Honorata Jarocka.

Jak podkreśla, marki z branży roślinnej mogłyby edukować konsumentów w zakresie odpowiedniego komponowania potraw, by zapewnić wszystkie potrzebne składniki odżywcze.

– Wielu konsumentów, którzy dopiero są na początku przejścia na dietę roślinną w całości lub częściowo, potrzebuje pomocnej dłoni, w związku z czym innowacje, które na przykład łączą w sobie żelazo z witaminą C, dokładają cegiełkę, żeby konsumentowi ułatwić te wybory – wskazuje ekspertka.

Zgodnie z zaleceniami NCEŻ dieta roślinna wymaga odpowiedniej podaży żelaza, które w produktach roślinnych ma formę niehemową. Pod tą postacią jest ono dużo bardziej wrażliwe na czynniki ograniczające jego wchłanianie. Przyswajalność żelaza można zwiększyć m.in. poprzez dodatek do posiłków produktów bogatych w witaminę C, produktów fermentowanych oraz tych na zakwasie. Warto również łączyć roślinne źródła białka oraz żelaza (np. nasiona roślin strączkowych) z warzywami lub owocami (źródła witaminy C) oraz produktami zbożowymi.

– Na pewno łączenie składników odżywczych dla konsumentów, którzy są nowi na tej ścieżce, pomaga im się uwolnić od pewnego ryzyka niedoborów żywieniowych. To, co branża może robić, to oprócz edukacji oferować gotowe rozwiązania, które na półce sklepowej sprawią, że konsument nie będzie tak zagubiony i będzie mu łatwiej eksperymentować ze swoją dietą – wskazuje Honorata Jarocka.

Przyswajalność wapnia może zwiększyć z kolei odpowiednia podaż białka, witaminy D i K oraz potasu. W diecie roślinnej NCEŻ wskazuje także na konieczność wprowadzenia suplementacji witaminą B12.

Jak wynika z Narodowego Testu Żywienia 2025, 58 proc. ankietowanych jest pewnych lub prawie pewnych, że nie ograniczy spożycia mięsa, a 4 proc. jest zdeterminowanych, aby to zrobić. Wśród osób ograniczających lub eliminujących mięso najczęściej wskazywanym powodem są względy etyczne – deklaruje je 48 proc. badanych. 44 proc. mówi, że na diecie bezmięsnej czuje się lepiej, a 41 proc. nie lubi jeść mięsa.

– Konsumenci przede wszystkim chcą lżejszej diety, która będzie sprawiała, że będą czuli się lepiej, a dieta roślinna niesie ze sobą wiele korzyści prozdrowotnych. W związku z tym na pewno istnieje dalszy potencjał dla tego, aby przyciągać jeszcze więcej konsumentów do roślinnego stylu odżywiania – uważa przedstawicielka firmy Mintel.

Tagged