Marika Jóźwiak: Już miałam kończyć karierę telewizyjną. Ale telewizja się o mnie upomniała
Marika Jóźwiak zaznacza, że choć nie zamierzała już wracać do telewizji, to jednak propozycja udziału w pierwszej polskiej edycji światowego formatu „Pokochaj lub sprzedaj”, okazała się niezwykle kusząca. Jak podkreśla, w programie tym jest wszystko, co od lat jest jej najbliższe, czyli architektura wnętrz, remonty, metamorfozy, emocje i ludzie, którym będzie pomagać podejmować jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Niejedna rodzina bowiem staje przed dylematem: remont czy może zakup nowego lokum i przeprowadzka. Program będzie można oglądać jesienią na antenie Super Polsat.
Format „Pokochaj lub sprzedaj” doczekał się już ponad czterdziestu edycji na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Australii i Kanadzie. Marika Jóźwiak cieszy się, że poprowadzi ten program.
– Uwielbiam format „Pokochaj lub sprzedaj”, od kilku lat go namiętnie oglądam, w każdej edycji, która jest na świecie, dlatego propozycja bycia prowadzącą to jest dla mnie coś fenomenalnego. Jakiś czas temu stwierdziłam, że to już jest koniec telewizji, ale telewizja się o mnie upomniała, więc postanowiłam nie odmawiać takiej propozycji, wziąć udział w castingu i go wygrałam – mówi agencji Newseria Marika Jóźwiak.
W każdym odcinku widzowie poznają innych bohaterów, którym prowadzący oferują dwa konkurencyjne rozwiązania. Architekt Marika Jóźwiak przeprowadza remont dopasowany do budżetu, potrzeb i stylu życia domowników. Równolegle agent nieruchomości Jacek Mędrala prezentuje im najciekawsze oferty dostępne na rynku, takie, które mogą stać się początkiem zupełnie nowego rozdziału. Z każdą kolejną odsłoną remontu i każdym odwiedzanym lokum wybór staje się coraz trudniejszy, a widzowie i prowadzący do ostatniej chwili nie wiedzą, jaką decyzję podejmą uczestnicy.
– W tym programie jest bardzo dużo emocji, jest dużo o remoncie, ale też o wyborach, o trudnych decyzjach, o tym, co trzeba naprawić w życiu bohaterów, co trzeba naprawić w ich wnętrzu. Mamy bardzo dużo decyzji, bo być może bohaterowie zostaną w tym miejscu które jest stworzone na nowo, albo się wyprowadzą. Nigdy nie było też takiej rywalizacji między prowadzącymi, a tutaj to mamy. Myślę, że ten program dostarczy widzom bardzo dużo rozrywki – mówi Marika Jóźwiak.
Marika Jóźwiak cieszy się, że otwiera nowy rozdział w swojej karierze i nie chce już rozmawiać o współpracy z Dorotą Szelągowską przy realizacji jej programów o remontach.
– Już tego nie pamiętam, bo teraz dzisiejszy dzień jest o mnie i o moim programie. Ten program różni się wszystkim, ponieważ w tamtym były tylko remonty, czasem była to niespodzianka, a czasem – wybór bohaterów. Tamto jest przeszłością, widzieliście, co było, więc nie wracajmy do tego – dodaje

