Wojciech Gąssowski ubolewa nad upadkiem tradycyjnej kuchni w restauracjach

Wydarzenia

Gdzie się podziały polskie smaki? Wojciech Gąssowski ubolewa nad upadkiem tradycyjnej kuchni w restauracjach

Artysta jest miłośnikiem tradycyjnej polskiej kuchni, ale jak zauważa, w restauracyjnym menu coraz trudniej znaleźć chociażby zupę ogórkową czy krupnik. Wojciech Gąssowski zwraca uwagę, że rodzime potrawy przegrywają dziś z bogatą ofertą lokali serwujących dania z różnych stron świata.

Wojciech Gąssowski nie ukrywa, że jest zwolennikiem kulinarnej tradycji. Wśród jego ulubionych potraw szczególne miejsce zajmują zupy i żałuje, że coraz rzadziej pojawiają się one w menu lokali gastronomicznych.

– Jestem dużym miłośnikiem polskiej kuchni i najczęściej wybieram tradycyjne potrawy. Przede wszystkim lubię zupy, których niestety w restauracjach jest coraz mniej. Zwykle w menu każdej restauracji są trzy zupy: pomidorowa, rosół, żurek, czasami może zupa rybna. Natomiast ja lubię inne zupy: ogórkową, krupnik, tego mało jest w polskich restauracjach i ubolewam nad tym – mówi agencji Newseria Wojciech Gąssowski.

Zdaniem wokalisty polskie restauracje zbyt mocno koncentrują się na kuchniach zagranicznych. W ich menu można znaleźć inspiracje z różnych stron świata, natomiast tradycyjne polskie potrawy są wręcz spychane na margines. Problem ten dostrzegają również znajomi artysty.

– Restauracje w Polsce są bardziej skierowane na kuchnie zagraniczne niż na polską. Mam przyjaciół za granicą, którzy do mnie przyjeżdżają, zwłaszcza Włosi, i ciągle mi powtarzają: ale gdzie jest polska kuchnia? Bo są restauracje chińskie, francuskie, włoskie, koreańskie, meksykańskie, hiszpańskie, a gdzie jest polska kuchnia? – mówi.

Wojciech Gąssowski przyznaje, że podczas zagranicznych wyjazdów zdarza mu się próbować nowych smaków i poznawać lokalne specjały. Pierwszym i najlepszym wyborem są jednak dla niego polskie potrawy i trudno mu je czymkolwiek zastąpić.

– Czasami zdarza się, że będąc za granicą, trzeba odkryć jakiś nowy smak, ale ja jestem tradycjonalistą i polska kuchnia to jest dla mnie top. Sam nie umiem gotować, ale mam na mieście kilka swoich ulubionych miejsc, niedaleko mojego domu, tak że chodzę tam zwłaszcza na obiady, bo codziennie są inne i to jest ciekawe. Poza tym restauracje łączą ludzi – dodaje piosenkarz.

Nie mogło go więc zabraknąć na jubileuszu 20-lecia warszawskiej restauracji Czerwony Wieprz, która na trwałe wpisała się w gastronomiczną i towarzyską mapę Warszawy. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc stolicy, rozpoznawalne nie tylko w Polsce, ale i na świecie. „The New York Times” wskazał wizytę w Czerwonym Wieprzu jako jeden z dziesięciu powodów, dla których warto odwiedzić Warszawę i skosztować specjałów polskiej kuchni.

Tagged