74 views 6 min

0

Komentarzy

Sejm odrzucił stanowisko Senatu. Wybory odbędą się w trybie korespondencyjnym w nowym terminie

- Maj 8, 2020

Sejm odrzucił uchwałę Senatu ws. ustawy dotyczącej głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r. Ustawa teraz trafi do prezydenta. W głosowaniu 7 maja w Sejmie za odrzuceniem uchwały Senatu opowiedziało się 236 posłów, przeciwko było 213, wstrzymało się 11. Ustawę teraz musi podpisać prezydent.

 

6 maja wieczorem ogłoszono, że PiS i Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Ustawa przewiduje, że głosowanie w tegorocznych wyborach prezydenckich ma być tylko korespondencyjne. Rozwiązanie było możliwe dzięki uzgodnieniu stanowiska liderów PiS i Porozumienia, Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina, który nie zgadzał się na wybory w maju.  Wspólne stanowisko Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina zakłada, że wybory zostaną przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą. “W trosce o bezpieczeństwo Polaków, ze względu na sytuację epidemiczną, odbędą się w trybie korespondencyjnym” – napisano.

7 maja rano Sejm przegłosował ustawę dotyczącą głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Cały klub PiS (235 posłów) zagłosował za odrzuceniem uchwały Senatu ws. ustawy o głosowaniu korespondencyjnym w wyborach prezydenckich 2020 r. Zrobił to też jeden poseł Koalicji Obywatelskiej, pozostali posłowie KO oraz Lewicy i PSL-Kukiz15 głosowali przeciw. Od głosu wstrzymali się posłowie Konfederacji. Do odrzucenia uchwały Senatu koniecznych było 231 głosów, ponieważ w głosowaniu wzięli udział wszyscy 460 posłowie. Ustawę musi teraz podpisać prezydent.

Wybory nie odbędą się w zaplanowanym na 10 maja terminie. PiS i Porozumienie przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Jak poinformowano “po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie”.

– Już dziś rozpoczną pracę eksperci, którzy przygotują głęboką nowelizację ustawy o głosowaniu korespondencyjnym, nowelizacji, w której nacisk będzie położony na zwiększenie roli, czy przywrócenie roli PKW oraz szczególną troską otoczymy zasady powszechności i tajności wyborów – mówił jeszcze przed głosowaniem szef Porozumienia Jarosław Gowin.

– Cały czas kibicowałem temu i miałem nadzieję, że rozmowy, negocjacje polityczne, które były prowadzone w obrębie obozu Zjednoczonej Prawicy, doprowadzą do tego, że zostanie zawarta ostatecznie ugoda i zostanie osiągnięty wspólny wniosek, który będą mogli zaakceptować, wspólna konkluzja. Cieszę się, że tak się stało – powiedział Andrzej Duda, ubiegający się o reelekcję.

– Wprowadzają nas w sytuację chaosu konstytucyjnego. – Nie wiadomo, czy nowe wybory będą nowymi wyborami, (…) co będzie z osobowością prawną komitetów wyborczych, jak z wydatkami na kampanię, nie wiadomo jak ze zbieraniem podpisów, prowadzeniem kampanii wyborczej, kalendarzem wyborczym. – Wprowadzenie jakichkolwiek zmian w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich powinno być konsultowane z komitetami wyborczymi, a dopiero potem ogłaszane – mówi kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak.

– Lewica będzie domagać się powołania niezależnej komisji śledczej, która zbada, dlaczego doszło do kryzysu państwa i nie mogły się odbyć wybory prezydenckie 10 maja – poinformował kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń.

– Przez rządzących Polska znalazła się w dramatycznej sytuacji rozgardiaszu. To jest wstyd, to jest upokarzające dla Polski i jej obywateli co zrobili rządzący. – Na pewno lepiej, że wybory odbędą się w bezpieczniejszym terminie, ale sposób załatwienia tej sprawy jest daleko idącą ekwilibrystyką – powiedział kandydat PSL na prezydenta, Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Mówiłam, że doprowadzę do tego, żeby wyborów w maju nie było, a gdyby były, to w nich udziału nie wezmę. – Na razie mamy chaos i na razie nie mamy żadnej informacji, kiedy te wybory mogą się odbyć – powiedziała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka na prezydenta PO.

– Przed nami dużo pracy. Przygotowaliśmy projekt ustawy, który zakłada możliwość głosowania mieszanego: bezpiecznego stacjonarnego i korespondencyjnego, ale do tego trzeba zgody wszystkich podmiotów, które biorą udział w procesie legislacyjnym – powiedział przewodniczący PO Borys Budka.

 

źródło: pap/iar/polsatnews/tvn24

 

Zostaw komentarz